Oszczędzanie dla leniwych

Czy wiemy, ile osób w Polsce obecnie żyje na tak zwanym „kredycie”? A ile z nich nigdy nie wypłaci się z niego? A czy mamy świadomość jak wiele osób, chociaż mogłoby zaciągnąć kredyt na przykład hipoteczny, nigdy tego nie robi i nie zrobi w najbliższej przyszłości?
Te i inne fakty docierają w większym lub mniejszym stopniu do nas każdego dnia – nie zdajemy sobie sprawy z powagi problemu, jakim są kredyty i pożyczki, które opanowują naszą planetę każdego dnia. Zostajemy wciągnięci w pułapkę „szybkiego” kredytu, który łatwo spłacić, a okazuje się, że musimy po jakimś czasie zaciągać kolejny na spłatę tego pierwszego. Życie takimi kategoriami zupełnie nie ma sensu i przynosi odwrotny skutek niż zamierzamy – dlatego też powinniśmy za wszelką cenę unikać takich rzeczy. Powinniśmy starać się myśleć o dniu wczorajszym, dzisiejszym i jutrzejszym. W jaki sposób to robić? Najłatwiej będzie jeśli zamiast „pożyczać”, zaczniemy oszczędzać. Od czego zacząć?
Weźmy przykładowo kwotę, na którą ludzie w Polsce najczęściej biorą zadłużenie. Kredyt 15 tys – to optymalna kwota, za którą możemy kupić coś większego, na przykład samochód, czy niewielką działkę, a także sfinansować dwutygodniowe wakacje w Grecji. Brzmi jak typowy kredyt wzięty na kilka lat, który ma zaspokoić nasze pierwsze potrzeby. Możemy do tego podejść na dwa sposoby, albo wziąć tego typu kredyt i następnego dnia już nie pamiętać, na co wydaliśmy zapożyczone pieniądze. Kolejno spłacać go przez kilkanaście lat i w efekcie do banku spłacić dwadzieścia tysięcy. Możemy również odkładać sukcesywnie pięćset złotych każdego miesiąca, które normalnie wydalibyśmy na codzienne rzeczy i których ubytku nie zauważylibyśmy w codzienności. Brzmi lepiej? I tak jest zdecydowanie. Odkładając pieniądze, szczególnie kiedy robimy to razem z naszym partnerem lub partnerką to my dyktujemy warunki. Jednego miesiąca możemy odłożyć sporo więcej, a już kolejnego odłożyć niewielką część, jeśli mamy inne priorytety. Jesteśmy panami naszych wydatków – wiemy, że w razie „czarnej godziny” pieniądze mamy odłożone w bezpiecznym miejscu i nie musimy udawać się do banku czy lombardu po zastrzyk gotówki. Ona zawsze na nas czeka w bezpiecznym miejscu.
Jak jednak korzystamy z naszym ciężko zarabianych pieniędzy każdego dnia? Przede wszystkim szybko. Statystyki pokazują, że kilka banknotów stu złotowych jest wydawana już w kilka godzin po przelewie z wynagrodzeniem na nasze konta. Zaczynamy wtedy opłacać bieżące rachunki, a następnie planować wszystkie przyjemności. To dlatego największy ruch w branży e-commerce obserwuje się w pierwszych dziesięciu dniach danego miesiąca. Po prostu wszyscy wtedy robią zakupy, aby kolejno zaplanować inne rzeczy danego miesiąca. Co dalej? Następnie bierzemy wszystkie nasze wydatki i zaczynamy się zastanawiać jak to połączyć. A powinniśmy zacząć przede wszystkim od tego, aby odłożyć – nawet dwieście złotych do osobnego pudełka, które będzie czekać na zakończenie miesiąca. Efekt zaoszczędzenia gwarantowany – wraz ze spokojem ducha.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *